Choć bulaj może nam się wciąż jeszcze bardziej kojarzyć jako wyposażenie jachtu Jamesa Bonda, to ten element aranżacji wnętrz coraz śmielej wchodzi do naszych mieszkań, domów, loftów czy apartamentów. Bulaj wpuszcza nieco więcej światła niż tradycyjne okno, a poza tym jest też po prostu niezbędnym wyposażeniem każdego lokum, którego właściciel chce być na bieżąco z trendami wnętrzarskimi.

Mówiąc o bulajach, trzeba na początek jasno sprecyzować, o czym mowa. Chodzi oczywiście o okrągłe okno, wykańczane nierzadko drewnem lub chromem, znane ze statków, jachtów i luksusowych łodzi. Konstruktorzy jednostek pływających wykorzystywali taki rodzaj okiem tym chętniej, że – z racji solidnego wykonania, szczelności i śrub dających dodatkowe bezpieczeństwo – stanowiły one znakomitą ochronę przed wiatrem, sztormem i wzburzonymi falami.

Ale dlaczego pokochali je projektanci wnętrz?

Sprawdzi się jako okno…

Bulaj to oczywiście okno, ale – coraz częściej – także element dekoracji wnętrza. Projektanci i aranżerzy wnętrz chętnie sięgają np. po lustra w kształcie i formie bulaja, lampy i kinkiety, szafki o zamknięciach sugerujących okrętowe okno.

Bulaj - aranżacja wnętrz

Jednak podstawowym jest okno w takiej formie. Może to być np. okienko ze śrubami, które montujemy w wejściowych drzwiach do naszego domu bądź apartamentu. Sprawdzi się nie tylko jako oryginalna ozdoba, lecz także jako przeziernik, dzięki któremu będziemy mogli zobaczyć, kto nas odwiedza. Innym zastosowaniem, jakie znajduje bulaj, to okienko w toalecie. Ten oryginalny, przykuwający uwagę element o marynistycznych korzeniach, z pewnością zachwyci gości.

Bulaj sprawdzi się także świetnie jako okienko w drzwiach wewnętrznych. Ten niezwykły rodzaj przeszklenia pomaga doświetlić pomieszczenie, ale pozwala też na szybkie, choć dyskretne sprawdzenie, kto znajduje się w pomieszczeniu. Naturalnie, jeśli chcielibyśmy montować bulaj w drzwiach łazienkowych lub do toalety, rozsądny aranżer podpowie nam w takim przypadku zastosowanie lustra weneckiego zamiast tradycyjnej szyby.

…ale ma też inne zastosowanie

Żeby kupić dobry bulaj, trzeba udać się do sprawdzonego sprzedawcy, który nie tylko doradzi rodzaj wykończenia (chrom, drewno, metal, mosiądz) i rozmiar, ale także podpowie, jakie dodatkowe zastosowania można znaleźć dla bulaja.

Bulaj sprawdza się także jako sprytnie zakamuflowana, zaskakująco pojemna szafka łazienkowa. Oczywiście mamy wówczas do czynienia nie z oknem, a ze sprzętem w kształcie bulaja. Niezwykłą popularność zyskują też lustra w formie okien okrętowych a nawet całe elewacje z bulajami. Mogą być zarówno otwierane, jak i tylko wykańczane charakterystycznymi, ozdobnymi śrubami. Tutaj też panuje absolutna obfitość: możemy wybierać w lustrach białych, drewnianych, wykańczanych chromem, mosiądzem, a nawet srebrem.

Na ścianie w domu możemy tez powiesić sobie np. zegar w kształcie bulaja, ozdobny kompas, ale można też wykorzystywać go jako ramkę do obrazów. Jedno jest pewne: wystrój, w którym zdecydujemy się na bulaj – obojętnie w jakiej roli – zyska modnego, marynistycznego, niepowtarzalnego charakteru.

Ponieważ każde mieszkanie mówi swoim wystrojem o właścicielu, możemy być pewni, że wykańczając nasze lokum z wykorzystaniem tego marynistycznego elementu, będziemy odbierani przez odwiedzających nas jako ludzie wolni duchem, o horyzontach tak szerokich, jak horyzont morski, widziany – właśnie tak! – przez bulaj podczas morskiej wyprawy.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.